Rekordowe transakcje
Rekordowe transakcje na polskim rynku nieruchomości premium przestają dziwić. Jeszcze kilka lat temu informacje o apartamentach sprzedawanych po kilkadziesiąt tysięcy złotych za metr wywoływały burzę w mediach. Dziś takie transakcje przestają zaskakiwać. Rynek premium dojrzewa, a kupujących przybywa. Wynika to zarówno z dojrzewania rynku, jak i szybkiego przyrostu liczby zamożnych Polaków.
Jeszcze kilka lat temu media rozgrzała informacja o ponad 100 metrowym apartamencie w Warszawie sprzedanym za ponad 40 tysięcy złotych za metr kwadratowych. W 2021 roku rekordowy był zakup 43 metrowego lokalu w Sopocie za cenę przekraczającą 50 tys. zł za metr. Rok później dużo mówiło się o Rafale Zaorskim, który kupił penthouse na szczycie stołecznego wieżowca przy Złotej 44 za 23 miliony złotych. Kilka miesięcy później transakcję tą miał już przyćmić zakup za prawie 25 milionów złotych. Tyle zapłacono za penthouse o powierzchni 435 m kw. na Gdańskiej Wyspie Spichrzów.
Unikalność — najdroższa waluta rynku nieruchomości
To wszystko brzmi widowiskowo, ale w świecie nieruchomości premium wcale nie jest zaskakujące. W tym segmencie cenę kształtuje przede wszystkim unikalność, a nie metraż czy standard wpisany w tabelkę. Luksus zaczyna się tam, gdzie kończy się masowość.
Rynek premium funkcjonuje według własnych zasad. W takim świecie nieruchomości przestają być wyłącznie przestrzenią do życia, a stają się elementem stylu, symbolem statusu i sposobem wyrażania siebie. Ważna jest lokalizacja, najlepiej z widokiem, którego nie da się powtórzyć. Znaczenie ma architektura. Kupujący oczekują dopracowanego designu, który tworzy atmosferę miejsca, a nie tylko zestaw drogich materiałów. W tle tego wszystkiego unosi się odrobina snobizmu — element nierozerwalnie związany z rynkiem luksusu i wcale niepostrzegany tu jako wada. W efekcie kupujący płacą nie tyle za ściany, ile za całe doświadczenie, historię i emocje związane z danym adresem.
Trudno więc się dziwić, że ceny w tym segmencie mają specyficzną dynamikę. Jeśli na rynku pojawia się apartament, który spełnia wyobrażenia nabywców o wyjątkowości, niemal zawsze znajdzie się ktoś, kto jest gotów zapłacić dużo więcej, niż wynikałoby to z logiki powszechnie znanej z rynku popularnego. Takich transakcji jest niewiele, bo unikalnych nieruchomości na rynku po prostu brakuje.
Osoby zamożne wchodzą do gry
W Polsce coraz szybciej rośnie liczba osób, które mogą sobie pozwolić na tego typu zakupy. Jesteśmy już daleko od czasów, gdy podstawowym kryterium był sam metraż i to, czy mieszkanie jest „do wprowadzenia”. W największych miastach rosną oczekiwania dotyczące lokalizacji, jakości architektury, przemyślanego otoczenia i estetyki wnętrz. Coraz więcej osób świadomie szuka mieszkań, które zapewniają nie tylko wygodę, ale także elegancję i odpowiednią oprawę życia.
Sprzyja temu przyrost zamożności. Według raportu KPMG z końcówki 2024 roku w latach 2022–2024 liczba osób posiadających majątek przekraczający milion dolarów wzrosła o ponad 40%. Jeszcze wyraźniej przyrost zamożności widać w grupie osób bogatych i bardzo bogatych, osiągających roczne dochody rzędu odpowiednio 600 tysięcy oraz miliona złotych. W 2020 roku było ich nieco ponad 110 tysięcy, a w 2023 już ponad 160 tysięcy. To skok, który bezpośrednio zasila popyt na nieruchomości z wyższej półki.
Polska wciąż daleko za światową czołówką
A jednak nawet najgłośniejsze transakcje z Warszawy, Sopotu czy Gdańska pozostają daleko poniżej poziomów znanych ze światowych stolic luksusu. Monako jest tu najdobitniejszym przykładem. To niewielkie państwo będące jednocześnie rajem podatkowym i symbolem ekstremalnej zamożności. Według danych Knight Frank milion dolarów wystarczał tam na zakup zaledwie 19 metrów kwadratowych mieszkania, co po przeliczeniu daje średnią cenę w okolicach 210 tysięcy złotych za metr. Jeszcze nowsze dane Numbeo sugerują, że w najbardziej prestiżowej części Monako ceny przekraczają 300 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Pułap ponad 100 tysięcy za metr przekraczają też Singapur, Genewa, Londyn, Nowy Jork, czy Los Angeles. Trochę niżej plasują się Paryż, Szanghaj, Sydney czy Wiedeń. Tam za metr nieruchomości premium trzeba zapłacić przeciętnie około 90 tysięcy złotych. To poziomy, które pokazują, że polski rynek luksusowych nieruchomości dopiero dojrzewa, a rekordy, które dziś robią na nas wrażenie, globalnie wcale nie są wyjątkowe. To ważny punkt odniesienia jeśli zamożność Polaków dalej ma rosnąć.
|
Ceny nieruchomości premium w wybranych lokalizacjach |
||
|
Lokalizacja |
Metraż możliwy do kupienia za milion dolarów |
Średnia cena nieruchomości |
|
Monako |
19 |
210 000 |
|
Hongkong |
22 |
181 000 |
|
Singapur |
32 |
124 000 |
|
Genewa |
33 |
121 000 |
|
Londyn |
34 |
117 000 |
|
Nowy Jork |
34 |
117 000 |
|
Los Angeles |
37 |
108 000 |
|
Paryż |
42 |
95 000 |
|
Szanghaj |
44 |
90 000 |
|
Wiedeń |
45 |
88 000 |
|
Sydney |
45 |
88 000 |
|
Mediolan |
52 |
77 000 |
|
Miami |
58 |
69 000 |
|
Tokio |
58 |
69 000 |
|
Berlin |
69 |
58 000 |
|
Opracowanie własne na podstawie danych Knight Frank |
||
Zespół analiz

